
Obiema rękoma obejmij go.
Przyjmij ochoczo, co niesie ze sobą: światło,
powietrze i życie, jego uśmiech, płacz
i cały cud tego dnia.
Wyjdź mu naprzeciw.
Wyjdź naprzeciw swoim marzeniom...
cypryda.mojabudowa.pl - od 10-08-2010 blog czytało 10064, (wpisów: 21, komentarzy: 66, obserwuje: 9) |
| Projekt domu: CYPRYDA | autor: Marcin Michalski | zobacz budujących | zobacz w IGN Projekt | zobacz w Domfort |
| budynek: wolno stojący, parterowy z poddaszem bez piwnicy | technologia: murowana | |
| Liczba blogów: | 4986 |
| Liczba wpisów: | 73628 |
| Liczba komentarzy: | 275179 |
| Liczba zdjęć: | 217838 |
| Użytkownicy online: | 361 |
No i jestem wściekła, właśnie wróciłam z gminy. Ale po kolei... Od drogi asfaltowej mój domek stoi 500 metrów. Tak mało i tak dużo zważywszy na to, że nie da się dojść do tej drogi bez wysokich kaloszy, a jadąc samochodem szoruje się podwoziem o ziemię. Natomiast gdy jest mokro kałuże są tak duże, że woda wlewa się progami do środka samochodu!!! Wyjazd na asfalt grozi utratą zderzaka, uszkodzeniem podwozia a przede wszystkim wypadkiem - znajduje się na zakręcie, gdzie widoczność jest na jakieś 20-30 metrów. A samochody pędzą, nie ma linii ciągłej i żadnego ograniczenia prędkości. O odśnieżaniu drogi do asfaltu już pisałam.
Mając to wszystko na uwadze wysmarowałyśmy z koleżanką pismo do gminy o rozważenie faktu, że mamy XXI wiek i cywilizacja w postaci UTRWARDZONEJ drogi powinna zawitać również do tej zapomnianej przez Boga i ludzi wsi.
I co??? Urzędnicy w Łabiszynie mają (w swoim mniemaniu) ogromne poczucie humoru. Jeden pan stwierdził, że jak chciało mi się z Bydgoszczy na wieś to mam, co chciałam, ze wszystkimi tego urokami. Poza tym zawsze przecież mogę sobie kupić samochód terenowy, co za problem? I tu uśmiech wyrażający samozadowlenie z tej jakże dowcipnej porady. "Przemiła" pani z równie "uroczym" uśmiechem stwierdziła, że przecież musiałam widzieć drogę przed kupieniem działki, więc ona naprawdę nie rozumie, dlaczego zakłócamy jej spokojny urzędniczy żywot taki błahostkami. O czymkolwiek możemy pomarzyć, jak będzie zabudowanych 70% działek. Ale tego nie doczekają pewnie nawet nasze wnuki - działek jest ponad sto a nowych domów... 7. I już nikt więcej nie planuje się budować. Te działki nawet nie są sprzedane!
Wiecie, co? Mam wrażenie, że przez lata o tej wsi naprawdę zapomnieli. Nikt się o nic nie upominał, nie trzeba było odśnieżać - nikt nie dojeżdżał do miasta do pracy, sami rolnicy - więc traktorem przejechali. A jak nie to też nic się nie stało. A teraz pojawiło się kilkoro "nowowiejskich" i ojej! To my mamy taką wieś w gminie
Jak patrzę na te uśmieszki urzędasów to mi się drobne w kieszeni nie zgadzają i scyzoryk otwiera. Kurczę, a dwie wsie bliżej byłaby inna gmina...![]()
Po tym jak na parapetach poleżał trochę śnieg i zaczął się rozpuszczać przy niektórych parapetach pojawiły się zacieki (tam, gdzie było więcej śniegu). Czy to normalne? Parapety mają kapinos. Jeszcze nie mamy struktury na domu ale boję się pomyśleć o tych zaciekach na gotowej elewacji ![]()


A poza tym u nas jeszcze ciągle "na całej połaci śnieg", aż naprawdę chce się wyjść z "piesą" na spacer


A propos ujawniania się. Ja naprawdę nie cierpię swoich zdjęć, więc wpadłam na szatański pomysł jak się ujawnić nie czyniąc tego
W zeszłym roku skończyłam drugie studia i właśnie tam kręciliśmy coś co się nazywa Lipdub. Gdzieś tam jestem na tym video, oczywiście w tej grupie studentów bardziej po trzydziestce
Sorki, ale o zdjęciu nie ma mowy.
http://www.youtube.com/watch?v=x1s1CkHSO3c
Zimowe chmury na mojej wsi

Jeszcze o zimie, wiecie o której wczoraj odśnieżyli nam drogi? O 21.30 !!! I to jeszcze nie wszystkie, tak że dwóch sąsiadów nadal nie może wyjechać ze wsi ![]()
A to miejsce specjalne ... bo jako jedyne ma firanki
a wszystko to ... żeby spacerujący sąsiedzi w końcu przestali "siedzieć" razem ze mną w kuchni.









